Witam Was serdecznie ! Dzisiaj szybciutko, bo za chwilę najstarszy syn wraca ze szkoły, dwóch chorych w domu, właśnie zasnęli, więc szybko robię posta. Dzisiaj herbaciarka, która przeszła już czwartą metamorfozę , była lawendowa, zielona w paski, w kwiatuszki i zawsze mi się nie podobała, i to przerabianie trwa już od kilku lat. Dawno nic nie robiłam w decu, więc znowu padło na tą herbaciarkę. Tym razem wybrałam romby i postanowiłam, że to już jej ostatnia przemiana, więc pokazuję.
Moja przygoda z szyciem lalek zaczęła się od Tildy. Chociaż dawno już ich nie szyłam, mam do nich wielki sentyment, więc jak się pojawia nowa pozycja to czasem zaszaleję i sobie kupię. Oto mój nowy nabytek.
Paczka dla Amelki już wysłana. Jeżeli, któraś z Was miałaby ochotę pomóc, a może o tym nie wie, że jest taka akcja to zachęcam.
Pozdrawiam Was serdecznie oraz dziękuję za wszystkie komentarze do poprzedniego posta.



















































