Od Małgosiw podziękowaniu za uszycie aniołka Tilda.
Nasz Prince biedaczek miał groźny wypadek, potrącił go samochód. Miał operowaną łapkę, gwoździowanie. Dochodził do siebie ok. dwa miesiące i znowu rozrabia jak dawniej .
U nas piękna zima, zdjęcie sprzed chwili.
Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuję za komentarze, niebawem następny post.
Monika
Witam Was cieplutko ! W tym roku postawiłam na prostotę, minimalizm. Głównym powodem jest brak czasu związany z generalnym remontem domu. Jeszcze w nim nie mieszkamy, trochę to potrwa, ponieważ wszystko robimy własnymi siłami. W tym roku zrobiłam wraz z moją mamą kilkanaście karteczek. Reszta prac to stare rzeczy sprzed kilku lat, które znalazłam podczas porządkowania piwnicy. Na koniec jeszcze jeden malutki notesik, który zrobiła moja mama.
Gorąco dziękuję za wszystkie odwiedzinki, pozdrawiam serdecznie, Monika.